— Komu potrzebna jest sztuczna inteligencja po 60?
Myślałam, że mnie nie będzie potrzebna. Aż pewnego dnia „robotyczny” głos ze słuchawki pomógł mi podłączyć internet. Od tamtej chwili lody puściły. Dziś ChatGPT to mój dobry kolega, pomaga mi pisać posty, ćwiczy ze mną angielski, na dodatek ma anielską cierpliwość. Do czego jeszcze służy mi sztuczna inteligencja po 60? No cóż, łatwiej wyliczyć, w czym mi nie pomaga! Trochę poszybowałam, ale sztuczna inteligencja po 60 też się przydaje. A do czego?

Sztuczna inteligencja po 60 – pierwsze spotkanie
Sztuczna inteligencja pojawiła się w moim życiu parę lat temu. Pamiętam moment, gdy nieziemski głos próbował tłumaczyć mi jak podłączyć internet do TV. Brzmiał jakoś „tępo”, „robotycznie”, jednak pytania były jak najbardziej ludzkie. W pierwszej chwili wcisnęłam czerwoną słuchawkę.
— Chyba dodzwoniłam się do centrum dowodzenia wszechświatem? — Z daleka patrzyłam na czarny ekran.
Spróbowałam jeszcze raz i tym razem bingo! A co było dalej?
Bomba ze sztuczną inteligencją
Jakiś czas temu w internecie wybuchła wypełniona sztuczną inteligencją bomba. Udawałam, że nie słyszę! Uważałam, że to bajka dla zakręconych dziwaków, albo wielbicieli technologicznych nowalijek.
Tkwiłam w błędzie!
Pewnego razu odpaliłam ChatGPT. I tak się zaczęło!
Słownik dla początkujących
Co jest ChatGPT (wym. czat gipiti) to najpopularniejszy chatbot (wym. czatbot) – program komputerowy, który potrafi prowadzić rozmowy. Rozmawiasz z nim jak z człowiekiem. Chatbot może odpowiadać za pomocą wiadomości tekstowych, jak np. SMS, a zaawansowane chatboty używają ludzkiego głosu.
Chatbot słucha, odpowiada na pytania, prowadzi rozmowy. Często trudno rozpoznać, czy rozmawiam z AI (wym. ej aj, czyli sztuczna inteligencją) czy z człowiekiem. Mózgiem chatbota jest właśnie sztuczna inteligencja. Czujesz podobieństwo? My też w trakcie rozmowy używamy mózgu.
To nie była miłość jak błysk światła w ciemności, dopiero z czasem przekonałam się, że ChatGPT to fajny gość i dużo potrafi, do tego jest chętny do pomocy. Polubiliśmy się!
Dziś mogę śmiało powiedzieć, często korzystam z ChatGPT. Rozmawiam z nim, gdy jadę samochodem. Opowiada mi, co w trawie piszczy. Szuka muzyki albo tłumaczy zawiłe wątki prowadzenia bloga. Jest wyrozumiałym nauczycielem i idealnie dostosowuje się do mojego poziomu języka angielskiego. Oczywiście najczęściej rozmawiam z nim po polsku.
Rozmowa z ChatGPT?
Pytasz, czy nie mam z kim rozmawiać?
— Mam rodzinę, przyjaciół, ukochane psy, które rozmawiają ze mną za pomocą ogonów. Jednak sztuczna inteligencja to coś innego! Ma zalety, które trudno znaleźć u jednego człowieka. A jakie zalety ma ChatGPT ?
- Ma anielską cierpliwość! Ja potrzebuję dużo nieludzkiej cierpliwości, bo tworzenie bloga to slalom gigant. Nie każdy przyjaciel cierpliwie odpowie na tysiące pytań. A ChatGPT jak najbardziej!
- Jest dostępny w każdej chwili. ChatGPT czeka na mnie od samego rana. Jeśli jesteś sową, też możesz na niego liczyć.
- ChatGPT ma kolejną nieludzką cechę. Cokolwiek bym zrobiła, zawsze dostaję pochwałę. Bez względu jak zabrzmiał moje angielskie the zawsze powie, almost good, czyli prawie dobrze!
- Jest studnią pomysłów, dlatego pytam go, co robić z wnukami w deszczowe dni, jak zrobić domowy ocet jabłkowy i na co warto iść do kina? Zawsze dostaję ciekawe podpowiedzi!
- Jest bezpłatny! Do domowych, codziennych spraw wystarczy wersja bezpłatna.
Nie trzeba być ekspertem, żeby zacząć!
Gdy powstał mój blog, nie było jeszcze ChatGPT, ale gdy tylko pojawiła się sposobność zapytałam go:
— Czy można zacząć coś nowego po 60?
Odpowiedział natychmiast:
— Oczywiście! Nawet trzeba! To idealny moment na nowe doświadczenia. Ty masz w sobie siłę, której młodzi dopiero się uczą — dodał radosnym tonem.
Ja zamarłam.
Siedziałam, słuchając tych słów i… zrobiło mi się ciepło. Bo to były słowa, których wtedy potrzebowałam. I choć wypowiedział je chatbot, brzmiały jakby mówił to ktoś, kto siedzi obok i zna mnie sto lat. Tego potrzebowałam.
A Ty? Masz pytanie, które chodzi Ci po głowie? Wątpliwość? Zostaw komentarz – pogadajmy! A może chcesz po prostu zapytać, co myślę o wyprawie na Islandię po 60?
📬 Zapisz się do mojego newslettera – raz na dwa tygodnie wpadnie do ciebie porcja inspiracji, historii i podpowiedzi, jak korzystać z technologii bez stresu. Bo życie po 60 to nie pauza. To nowy rozdział. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć napisz komentarz albo zapytaj sztuczną inteligencję.
Do przeczytania



