Darmowe leki i zdrowie
Ten wpis nie jest dla każdego. A to dlatego, że napiszę, coś niepopularnego. Nie podoba mi się rozdawanie leków za darmo, niewiele pomaga, wręcz szkodzi. Dowiedz się, co aptekarze myślą o darmowych lekach?
Dlaczego o tym piszę?
Do emerytury mam parę lat, po tabletkę sięgam, gdy boli mnie głowa, czyli rzadko. Mogę powiedzieć, że sprawa mnie nie dotyczy, jednak od lat pracuję w aptece, a tam widać jak na dłoni, co dają darmowe leki.
Dlatego zamieszam w szklance wody, a właściwie w garści leków. To mój blog więc mogę wszystko.
Z góry uprzedzam. Jeśli omijasz tematy trudne, zrób sobie teraz przerwę i wróć do mnie jutro. Co innego, jeśli gotowy lub gotowa jesteś spojrzeć na problem z każdej strony. Jeśli chcesz coś dodać, pod tekstem jest dużo miejsca.
Polacy kochają tabletki
Polacy kochają tabletki i jeśli ktoś na emeryturze nie zaczyna dnia od kolorowych groszków, to chyba przyleciał z Marsa, abo coś z nim jest nie tak. Łączenie leków i zdrowia jest katastrofalnym w skutkach nieporozumieniem, bo tabletki zwiastują koniec zdrowia i początek choroby.
Smutna wiadomość
Pewnie chorujesz na nadciśnienie lub cukrzycę? To najczęstsze schorzenia emerytów, dlatego usiądź wygodnie w fotelu, bo mam smutną wiadomość. Będziesz chory do końca życia! Już nigdy nie wyzdrowiejesz. A to dlatego, że nie ma leków na twoją chorobę! Są tylko takie, które zmniejszają jej objawy, np. obniżają ciśnienie lub cukier. Dzięki nim poczujesz się lepiej, ale nie będziesz zdrowy. Tabletki nie zawsze pomagają.
Za jakiś czas obudzisz się z bólem głowy i ciśnieniem pod sufit. Wylądujesz w gabinecie, a biały fartuch przepisze groszki w innym kolorze. Śmiało powiem, że pewnego dnia wziąłeś ślub z tabletkami i do śmierci będziecie razem. Żadne leki tego nie zmienią, więc nie łącz leków ze zdrowiem, darmowych tym bardziej.
Polacy kochają tabletki.

Darmowe leki to droższe przedszkola.
Gwarancja zdrowia
Przez darmowe leki, niektórzy zwalniają się z obowiązku dbania o zdrowie. Po co jeść zdrowo, ruszać się, przecież są darmowe leki!
Darmowe leki to mniej przedszkoli
Uważam, że darmowe leki nawet szkodzą. Tracisz, ty, ja, nasze dzieci i wnuki. Do darmowych leków dopłaca rząd, a on nie ma własnych pieniędzy, tylko sięga do naszej kieszeni. Ty zaoszczędzisz parę złotych miesięcznie. A twoje dzieci zapłacą drożej za żłobek lub przedszkole wnuków?
Jeszcze jeden problem. Już teraz w pojemniku na przeterminowane leki pacjenci wrzucają całe opakowania insulin, drogich leków na astmę, najczęściej tych darmowych. A czy o to chodzi?
Będziesz bogaty
Niektórzy emeryci nawet nie odczują, że nie zapłacili za leki. Z raportu NIK, który prześwietlił program darmowych leków dla grupy 75+, wynika, że większość emerytów, wydaje na leki około 30-50 zł miesięcznie.
Kilka lat temu zapytałam się mamy, teściów i wspólnych znajomych, czy kiedykolwiek odeszli w aptece od okienka z pustymi rękami, bo nie starczyło im na leki. Wszyscy zaprzeczali.
Natomiast znam młodych ludzi, na rencie z powodu przewlekłych chorób, którzy zastanawiają się, z jakich leków muszą zrezygnować, bo ich zwyczajnie nie stać.
Darmowe leki w moim przekonaniu nie mają nic wspólnego ze zdrowiem. Wręcz przeciwnie, zwalniają ludzi z dbania o zdrowie, niszczą klimat i zabierają pieniądze dzieciom i wnukom.
Dlatego darmowe leki mi się nie podobają! A tobie?




