Czy cykl dobowy po 60 jest ważny? W końcu nic nie muszę, mogę! Na przykład pierwszą kawę mogę wypić w południe, a w Candy Crush Saga mogę grać do rana. A kto mi zabroni? Cykl dobowy jest dla tych, co pracują i mają dzieci. Ja właśnie odbieram nagrodę za lata bieganiny i stresu. Jest jedno, ale… Mój organizm nic o tym nie wie! Nadal aktywny jest w dzień, a wieczorem robi się senny. Buntuje się, gdy zmieniam stare zasady. Dlaczego cykl dobowy po 60 jest też ważny? Dlaczego nie warto naginać zasad? Zaraz sie dowiesz.

Hulaj dusza, cyklu nie ma!
Po 60 dostaje się więcej wolności niż kiedykolwiek wcześniej. Można się pogubić, a nawet zwariować. Niektórzy mówią, że są sowami, ale neurobiologia, czyli nauka o mózgu milczy o tym. Nie ma znaczenia czy młody, czy człowiek stary, cykl dobowy jest naturalnym cyklem życia, warunkiem dobrej kondycji i przede wszystkim zdrowia, nie tylko psychicznego. Cykl dobowy po 60 jest ważny! Nawet bardzo ważny!
Zegar bez zegarka
Jeszcze kilka lat temu igrałam z ogniem. Pracowałam do późna a rano się zrywałam, aby zrobić obiad, pranie i śniadanie dla syna. Wydawało mi, że nie miałam wyjścia, w końcu całymi dniami pracowałam! Z czasem stałam się drażliwa, zmęczona, straciłam radość. Marzyłam, aby choć na jeden dzień zamieszkać w środku lasu. Często bolała mnie głowa, miałam złe wyniki. Dzisiaj już wiem dlaczego!
Pewnego dnia organizm powiedział dość!
Wtedy odkryłam cykl dobowy, uświadomiłam sobie, że ważniejszy niż nowe buty i wakacje w ciepłych krajach jest zdrowy sen i wypoczynek. Dlatego zmieniłam rytm dnia.
Dzisiaj zadania planuję na przedpołudnie. Natomiast po południu zwalniam tempo życia, więcej odpoczywam, czytam lub idę na spacer. Żyję w rytmie słońca, gdy wschodzi, budzę się, gdy zachodzi, czuję senność.
Dużo lepiej się czuję.
Co dzieje się w mózgu, gdy śpimy?
Nocą, w mózgu człowieka pracują ekipy porządkowe i remontowe. Wymiatają toksyny, układają informacje, a jeszcze inne regenerują ważne układy np. odpornościowy. Gdy zawalam noc, ekipy nie zrobią swojej roboty. Wstaję zmęczona i rozdrażniona. Z czasem ucierpi moja pamięć, koncentracja, odporność. Lista jest długa. Przestrzeganie cyklu dobowego po 60 jest ważne. Zresztą nie nie tylko po 60.
Rano światło, wieczorem spokój
Najlepsze, co mogę zrobić dla siebie to wstawać o tej samej porze, najlepiej z porannym słońcem. Światło dzienne to naturalny sygnał do działania. Później krótki spacer lub kilka oddechów na świeżym powietrzu, trochę ćwiczeń, śniadanie – wspomogą przygotowanie do aktywnego dnia. A wieczorem, zamiast TV – czeka na mnie książka, muzyka, rozmowa z bliskimi.
Cykl dobowy po 60 to troska
Przestrzeganie cyklu dobowego po 60 to nie jest ograniczenie. To troska. To czułość dla siebie.
Nie trzeba od razu wstawać o świcie i chodzić spać z kurami. Wystarczy rytm – Twój rytm.
Ten, który sprawia, że czujesz się dobrze, lekko, spokojnie.
Który wspiera Twoje ciało, umysł, zdrowie i codzienną radość życia.
Nie oddawaj tej wolności przypadkowi.
Nadaj jej kierunek. Swój własny.
Jeśli ten tekst Cię poruszył i chcesz więcej takich inspiracji – zapisz się do mojego newslettera „Szóstka z plusem”.
Co dwa tygodnie otrzymasz ciepły list, linki do nowych wpisów, zdrowotną wskazówkę i cytat, który zostaje w głowie na długo.
Niech Twoje dni płyną w dobrym rytmie.
Z troską, spokojem i… odrobiną słońca. 🌞
Do przeczytania



