Internet powiększył mój świat, rozszerzył horyzonty, nawet odkrył dla nowe lądy, bawi mnie i uczy. Niestety, to nie jest raj na ziemi. Coraz więcej przestępców testuje swój warsztat w wirtualnym świecie, ale ich ofiary płaczą prawdziwymi łzami. Na mnie w Republice Konga czeka spadek po zmarłym krewnym, wystarczy, że przekażę jakiemuś adwokatowi małe dwa tysiące dolarów. Przesłał numer konta. Nigdy w życiu tego nie zrobię!
A Ty? Klikasz bez zastanowienia czy się zatrzymujesz? Czy seniorzy są ostrożni w internecie? Co ty uważasz?

Oszust z mojego banku!
Jakiś czas temu na ekranie mojego telefonu pojawiła się nazwa banku. Ciepły, męski głos zadawał pytania, ale z każdą chwilą stawał się coraz bardziej natarczywy. Wtedy powiedziałam STOP, a miły głos stał się opryskliwy a w moją stronę poleciały wyzwiska. Tym razem zareagowałam na czas, nawet zgłosiłam sprawę do banku. Przeżyłeś podobną przygodę?
To nie wszystko, bo otrzymuję maile o dopłacie do nie mojej paczki czy konieczności zmiany hasła, wystarczy kliknąć specjalny link. Z miejsca kasuję podobne wiadomości. Nie ufam, sprawdzam! Nie tylko starsze osoby są ofiarami.
Skok na bank w internecie
Rok temu zatrzymałam się chodniku obok młodej kobiety, która krzyczała coś do smartfona. Myślałam, że potrzebuje pomocy. Nagle ukryła twarz w dłoniach, zalała się łzami. Próbowałam ją uspokoić, w końcu powiedziała, że chciała tylko zapłacić za zakupy w internecie. Nagle ktoś na jej oczach wypłacił pieniądze z jej konta. Mogła tylko krzyczeć. Na szczęście limit kwoty wypłaty uratował ją przed większą stratą. Jednak żal i złość – także na siebie, zostały.
To była młoda osoba, a czy seniorzy w internecie są ostrożni? Czy może wciąż zbyt ufni?
Największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa w sieci jest przekonanie, że ono nas nie dotyczy.
Skąd tyle ufności?
Mam swoją teorię. Moi teściowie byli bardzo ufni i życzliwi. Otwierali drzwi każdemu, kto zadzwonił, dzielili się tym, co mieli z potrzebującymi. Do tego wierzyli w cudowną moc ziół, tabletek czy koców, tarek do warzyw z reklam z telewizji.
— W telewizji tak mówili — odpowiadali zgodnie na próby tłumaczenia, że to nie warte jest swojej ceny, że ktoś chce ich naciągnąć.
Internetu nie mieli, na szczęście.
Dziś osoby po 60 często powtarzają ten sam schemat, ufają, że skoro coś jest napisane lub pokazane to musi być prawdziwe. Uważają, że jeśli trzymają telefon w ręce, to nic nie może się stać. Na pewno?
Mój kodeks bezpieczeństwa w internecie
Brak doświadczenia z technologią, ciekawość i przyzwyczajenie do ufności sprawiają, że łatwo paść ofiarą. Ja wprowadziłam własny kodeks bezpieczeństwa w internecie:
- korzystam tylko z zapisanych i sprawdzonych linków,
- sprawdzam adresy stron – jeśli coś wygląda podejrzanie, kasuję wiadomość,
- zawsze weryfikuję numer konta przed przelewem, sprawdzam z fakturą,
- nie biorę udziału w ankietach ani spotkaniach o cudownych metodach leczenia,
- nie odbieram telefonów od nieznanych numerów – oddzwaniam później lub wysyłam SMSa z prośbą o informację,
- nie podaję dowodu osobistego, nie wysyłam kopii dokumentów a PESEL zastrzegłam.
Internet może być miejscem przyjaznym i bezpiecznym, ale tylko wtedy, gdy zachowujemy ostrożność.
Czy seniorzy są ostrożni w internecie?
Czy seniorzy w internecie są ostrożni? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Warto jednak dzielić się swoimi doświadczeniami – dzięki temu możemy uczyć się od siebie nawzajem.
A Ty zaufałaś kiedyś zbyt szybko w internecie? A może Twoja ostrożność uchroniła Cię przed oszustwem? Podziel się swoją historią w komentarzu albo w newsletterze – Twoje doświadczenie może być dla kogoś bezcenną lekcją.
💌 Jeśli chcesz więcej takich refleksji i inspiracji, zapisz się na mój newsletter „Szóstka z plusem”. Co dwa tygodnie dostaniesz porcję ciepłych słów, pomysłów na dobre życie po 60 i motywacji, by czerpać z przeszłości i tworzyć piękną przyszłość. Każdy z nas ma inne doświadczenia. Jedni są bardziej ufni, inni przesadnie podejrzliwi. Najważniejsze jednak, by czuć się pewnie i bezpieczni
Do przeczytania



