Dbaj o siebie, co to znaczy?
Dbaj o siebie, powiedziała przyjaciółka. Podobne nawoływanie przychodziło z sieci. Coś ze mną nie tak? Co to jest tak naprawdę dbanie o siebie, dotarło do mnie niedawno. Ty już dbasz o siebie?
Dbaj o siebie — pustosłowie
Jeszcze niedawno dbaj o siebie leżało obok innego pustosłowia, kochaj siebie, żyj tu i teraz, odpuść!
— Nie wiem, o co chodzi, to nie dla mnie. — Wzruszałam ramionami. — Myję się regularnie, do fryzjera chodzę. Kolorowych paznokcie nie lubię.
Przez wiele lat dbaj o siebie kojarzyłam z wyglądem. Wtedy nosiłam się skromnie, schludnie i szaro. Dzisiaj jest dużo lepiej. Współlokatorka ze studenckiej stancji raz mi powiedziała.
— Nie dbasz o siebie! Zrób sobie fryzurę i paznokcie — niecierpliwie dodała Iza.
Spójrz w lusterko!
Z Izą dzieliłam studencką stancję. Nazywała się jak Izabela z powieści Prusa ” Lalka” , ale miała loki jak aniołki z amerykańskiego serialu. Rzuciła studia, aby zadbać o siebie. Naprawdę!
Iza godzinami wpatrywała się w lusterko i układała włosy, klęła przy tym, jak szewc. Do dzisiaj szum suszarki wywołuje u mnie niepokój a zapach acetonu młodości. Ja w tym czasie chodziłam na zajęcia.
Nasze drogi się rozeszły, ale jej słowa zostały ze mną na długo.
Dbaj o siebie, czyli opiekuj się sobą.

Dbaj o siebie — historia z apteki.
Druga historia jest z apteki. Starsza pani zazwyczaj przychodziła po leki dla męża. Dzisiaj była w czerni. Jej oczy mówiły wszystko.
— Teraz proszę zadbać o siebie — pocieszałam kobietę, tak jak mnie przyjaciółka po śmierci mojej mamy.
— Tak, tak — odparła staruszka. — Już kupiłam olej z czarnuszki i zapisałam się do lekarza. — Jeszcze bardziej posmutniała.
— Nie to miałam na myśli — zaprotestowałam z wyczuciem. — Nich pani gdzieś wyjedzie, spotka z się z bliskimi lub zrobi sobie przyjemność. Nie miałam na myśli wizyt w przychodni.
Staruszka machnęła ręką.
Zdziwiłam się, że dbanie o siebie może oznaczać bieganie po lekarzach. To nie dla mnie.
Dbaj o siebie — kryzys.
Miały lata, w tym czasie robiłam karierę. Uśmiechnęłam się, bo w mojej branży kariera nie istnieje.
Pracowałam 7 dni w tygodniu, a na urlop jechałam z laptopem i też pracowałam. Z czasem z mojego życia zniknęli znajomi, przyjaciółki, a wieczory spędzałam przed telewizorem opychając się lodami.
Pewnie domyślasz się jak się to skończyło?
Dbaj o siebie — przełom.
Po kilkunastu latach nabawiłam się cukrzycy, nadciśnienia, bezsenności. Żyłam w ciągłym lęku. Dzisiaj zastanawiam się, jak mogłam to sobie zrobić?
W końcu zmęczona i zdołowana zaszyłam się w lesie. Pewnego wieczoru zapytałam siebie, czy ja chcę tak żyć? Czy to moje życie? Odpowiedź odczytałam z lustra wody. Wróciłam z dwoma wypowiedzeniami.
Dzisiaj już wiem dużo więcej o dbaniu o siebie!
Opiekuje się sobą, jakbym była własną córką.
Jak dbam o siebie?
Wczoraj wystawiłam twarz do słońca. Promienie smyrały mnie po nosie, a w stopach chodziły ostatnie podmuchy zimy.
Przez półotwarte oczach obserwowałam, jak wróble ganiały się z psami, miasto szumiało w oddali.
— Lubię te chwile.— Uśmiechnęłam się do słońca i do siebie.
Stałam się kolekcjonerką chwil dla siebie. Dzięki nim rano wyskakuję z łóżka, a wieczorem zasypiam jak dziecko. Znad morza przywożę szum fal, z góry cudowne widoki. Wyjmuję z pamięci, gdy życie idzie po górkę.
Wciąż dbam o siebie.
Z czasem dbaj o siebie, przyniosło kolejne zmiany. Przede wszystkim na talerzu. Zadbałam o sen i wypoczynek. Zrobiłam milowy krok w stronę dobrego samopoczucia i zdrowia. Choroby się cofnęły. I wtedy dotarło do mnie, co to znaczy dbać o siebie.
Po prostu opiekuję się sobą, jakbym była własną córką, albo najlepszą przyjaciółka.
Okazuje się, że naukowcy także doceni rolę safe care, czyli dbanie o siebie, czasem nazywaną samoopieką. Ich zdaniem istotne są także relacje, dlatego częściej niż kiedyś chwytam za słuchawkę.
Dbanie o siebie jest nieskończone, dlatego wciąż się tego uczę.




