Każdy jest dzieckiem, ty także! A zastanawiałaś, zastanawiałeś się, gdzie zgubiłaś lub zostawiłeś dziecięce marzenia? Na pewno je miałeś, miałaś, wszyscy je mieliśmy, ja także! Może zostały w ławce, w szkole średniej albo jeszcze wcześniej. A może zniknęły podczas studiów lub w pierwszej pracy. A one nadal gdzieś są! A ty, na co czekasz?

Dziecięce marzenia, gdzie one są?
Zastanawiałeś się kiedyś, gdzie zgubiłeś dziecięce marzenia? Na pewno je miałeś, wszyscy je mieliśmy, ja także!
Może zostały w ławce, w szkole średniej albo jeszcze wcześniej. A może zniknęły podczas studiów, przytłoczone i nauką i pracą.
Być może odłożyłeś je na półkę, gdy wreszcie poszedłeś do wymarzonej pracy, w której myślałeś o tym, aby z niej uciec. A może rozpłynęły się w dorosłych obowiązkach, w końcu rodzina jest najważniejsza!
Pewnie wciąż myślami wracasz do rozmów na ławce, przy trzepaku. Jeszcze czujesz w łydkach jak kręciłeś na składaku jak Szurkowski, jak ratowałeś małą kawkę albo budowałeś mosty z piasku. Pamiętasz pierwsze spojrzenia w oczy i dotyk. A potem…wszystko zgasło.
Nie wszystko!
Co myślisz o tym, aby stanąć w bramce na Stadionie Dziesięciolecia, jak Tomaszewski? Pożycz piłkę, obojętnie jaką, załóż rękawice, mogą być ogrodowe rękawiczki, otwórz bramę na oścież, stań i zamknij oczy i poczuj, jak w ostatniej sekundzie meczu chwytasz piłkę. Słyszysz jak cały stadion huczy? Widzisz ogień racy? To wszystko dla Ciebie!
Właśnie spełniłeś swoje dziecięce marzenie!
Dziecięce marzenia są nadzwyczaj cierpliwe!
Jeśli chcesz regularnie otrzymywać dawkę inspiracji i przypomnienie o tym, że nigdy nie jest za późno, by sięgnąć po swoje dziecięce marzenia, zapisz się na nasz newsletter.
Do przeczytania!



