Jaką książkę zabrać na urlop?

Jaką książkę zabrać na urlop? Co czytać nad morzem, w górach, pociągu, nad chmurami? Lekką powieść, ambitną literaturę, a może dwa śledzie zamiast dużej cegły? Co zabrać na krótki wypad ? Klapki, Stoperan to pewniaki, a którą książkę włożyć do plecaka?

Peaceful seaside scene with books, a seashell, and soothing waves.
Dobra książka na wakacje

Kilka dni nad Bałtykiem. Reset, spacery po piasku, skrzek mew. Uwielbiam moment, kiedy wyłączam „muszę”, przechodzę w tryb „mogę”. Kiedyś urlop liczyłam w tygodniach. Dziś wystarczy mi kilka dni, pod warunkiem że wiem czego chcę i wybiorę dobrą książkę.

Tym razem wsiadłam do pociągu. I to był strzał w dziesiątkę. Widok za oknem, szum powietrza, kawa z automatu, która pachniała jak nigdzie. W pociągu urlop zaczyna się dzień wcześniej. Nie kwitnę w korkach, nie krążę w poszukiwaniu parkingu. Siedzę, posypiam i czytam. 

Jednak podróż pociągiem ma jeden minus, nie mam siły targać walizek więc do plecaka pakuję absolutne minimum. Gdy jadę samochodem, problem nie istnieje. Gdy wybieram pociąg – muszą mi wystarczyć walizeczka i samolotowy plecak.

I właśnie wtedy pojawia się pytanie,

– Jaką książkę spakować na wyjazd?

Najłatwiej byłoby wrzucić do torby czytnik e-booków. Wgrać kilka tytułów i mieć spokój. Jeśli jedna książka nie podejdzie – czeka następna. W trakcie można coś dokupić. Jednak czytnik traktuję jako rozwiązanie awaryjne i tylko na dalekie podróże, bo nadbagaż kosztuje. Jednak książka to coś więcej niż papier. To zapach, szelest, gładka okładka i ośle rogi, czyli dowód, że ktoś już tu był. Lubię to.

Pamiętam pewien poranek nad oceanem. Taras, kawa i łzy wpadające do filiżanki, które wycierałam pełnym piasku ręcznikiem. Czytałam wtedy powieść. To było tomisko, które wyciskało łzy jak krojona cebula. Planowałam ją zostawić, a w jej miejsce kupić pamiątki. Nie byłam gotowa na rozstanie. Dziś patrzę na nią, już nie czuję tych emocji. To był tamten moment.

Czy czytnik dałby mi to samo? Nie jestem pewna.


 

Przed wyjazdem przekładałam książki z półki na półkę. Zastanawiałam się, co byłoby najlepsze? Czy zabrać jakąś powieść na jeden wieczór? Może zwiększyć ciężar gatunkowy, przecież nie będę miała nic na głowie. A może reportaż lub wspomnienia?

A może kolejny poradnik o meblowaniu życia?

Te ostatnie coraz rzadziej mnie pociągają. Jestem jak pęknięte lustro. Można je skleić, ale zawsze będzie już ślad. Nic mi już nie pomoże.

Kryminały? Dla mnie kryminały są jak gry komputerowe. Nie zaczynam, bo nie potrafię skończyć.

Największy problem mam,  że zabiorę grubą powieść, przeczytam parę stron i rzucę w kąt. Będę nosić przez cały urlop jak wyrzut sumienia.

Lepszą opcją dla mnie są dwie mniejsze książki na wyjazd zamiast jednej encyklopedii?

Open Braille book with sunglasses and daffodil on wooden table indoors.
Wyjątkowa chwila

Czas naglił, więc na walizce położyłam dwie pozycje.

 Pierwsza – o odmieńcach, czyli osobach, które niby należą do tego samego gatunku, ale żyją trochę obok. Druga – wspomnienia z lat 90. Idealna książka na podróż pociągiem.

Powstał dobry duet. 

Jak się to wszystko skończyło? 

Dużo chodziłam, wpatrywałam się w horyzont, oddychałam morzem, wieczorami wracałam zmęczona. Zachody słońca nad morzem pokonały literaturę.

Przez całe życie czytamy, żeby się rozwijać, nadążyć, wiedzieć więcej.

A może na tym etapie życia książka nie musi nas już prowadzić?

Początkowo pytanie brzmiało, 

— Jaką książkę zabrać na urlop?

— Obojętnie! Bo na urlopie najbardziej potrzebujesz czasu dla siebie!



A jeśli lubisz takie refleksje o życiu po sześćdziesiątce, zapraszam też do mojego newslettera „Szóstka z plusem”. Rozmawiamy tam o tym, jak żyć ciekawie — niezależnie od wieku. ✨


💌 Jeśli chcesz więcej takich refleksji i inspiracji, zapisz się na mój newsletter „Szóstka z plusem”. Co dwa tygodnie dostaniesz porcję ciepłych słów, pomysłów na dobre życie po 60 i motywacji, by czerpać z przeszłości i tworzyć piękną przyszłość. Każdy z nas ma inne doświadczenia. Jedni są bardziej ufni, inni przesadnie podejrzliwi. Najważniejsze jednak, by czuć się pewnie i bezpiecznie.

Do przeczytania


Katarzyna Betelgeze Orion
Katarzyna Betelgeze Orion
Artykuły: 84

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.